Skip to main content
5 niedocenianych dzielnic Brukseli, które pokochaliśmy

5 niedocenianych dzielnic Brukseli, które pokochaliśmy

Większość odwiedzających widzi Grand-Place i wyjeżdża z przekonaniem, że „zaliczyli” Brukselę. Ledwie ją poznali. Prawdziwy charakter miasta tkwi w dzielnicach tuż poza centrum turystycznym — oto pięć, do których wciąż wracamy.

Gdzie10-20 minut spacerem (lub jeden przystanek metrem/tramwajem) od Grand-Place
KosztZwiedzanie bezpłatne; kawa lub lunch zazwyczaj tańsze niż w turystycznym centrum
Potrzebny czasOkoło pół dnia na dzielnicę, jeśli chcesz zrobić to porządnie
Jak dojechaćMetro, tramwaj STIB lub pieszo — wszystkie pięć mieści się w zwartym rdzeniu miasta
Najlepszy czasPoranki w dni powszednie na targi i spokojne ulice; sobota na targi w Saint-Gilles i Marolles

1. Saint-Gilles

Bohemska, wielokulturowa i pełna Art Nouveau — Muzeum Horty i ulice pełne ozdobionych fasad, żywy targ na parvis oraz świetne, tanie jedzenie. Nasz faworyt na dzień w stylu architektura-i-kawiarnia (przewodnik po Saint-Gilles).

2. Marolles

Robotnicza, stara Bruksela — i to jest jej największa zaleta. Codzienny pchli targ na Place du Jeu de Balle, sklepy vintage przy Rue Blaes i tradycyjne kawiarnie serwujące stoemp i carbonnade. Idealny, nieostrzyżony kontrast dla wypucowanego Sablonu powyżej (przewodnik po Marolles).

3. Dansaert i Saint-Géry

Bruksela modna i designerska — bary z naturalnymi winami, nowoczesne bistro, niezależne butiki i najlepsza kawa w mieście. Tu mieszkańcy naprawdę jedzą i piją (najlepsze restauracje).

4. Matonge

Tętniąca życiem kongijska i zachodnioafrykańska dzielnica Brukseli, w Ixelles — kolorowe, przystępne cenowo jedzenie, muzyka i energia zupełnie inna niż gdziekolwiek indziej w mieście. Oblicze Brukseli, które prawie żaden turysta nie odnajduje.

5. Schaerbeek

Bywa nazywany „miastem Art Nouveau” — ulice wokół Avenue Louis Bertrand są gęsto obsiane ozdobnymi fasadami, a jednak niemal nikt ich nie ogląda (ukryte perły Art Nouveau). Tu mieści się też Train World (przewodnik).

Jak faktycznie dotrzeć do tych dzielnic

Żadna z tych pięciu dzielnic nie wymaga specjalnej wyprawy — to część ich uroku. Saint-Gilles i Marolles są dostępne pieszo z Grand-Place w mniej niż 15 minut, choć do Marolles idzie się w dół, a powrót w stronę Sablonu to już prawdziwe podejście pod górę. Dansaert i Saint-Géry leżą tuż przy historycznym centrum, na zachód od giełdy (Bourse).

Do Matonge można dojechać krótkim tramwajem lub metrem przez Porte de Namur (albo 20-minutowym spacerem przez Ixelles), a do Schaerbeek najlepiej dotrzeć tramwajem wzdłuż Avenue Louis Bertrand lub krótkim pociągiem do stacji Schaerbeek, jeśli odwiedzasz też Train World. Karta MOBIB obejmuje całą sieć STIB, i szczerze mówiąc, spacer między dwiema z tych dzielnic w jedno popołudnie (na przykład z Marolles do Sablonu, albo z Dansaert do Saint-Géry) to jeden z lepszych sposobów spędzenia dnia w Brukseli.

Jeśli zastanawiasz się, ile z nich zmieścić w programie, nasz tekst 2 czy 3 dni w Brukseli omawia kompromisy — trzeci dzień to właściwie to, co daje Ci czas na porządny spacer po dzielnicach zamiast odhaczania centrum.

Do czego najlepiej nadaje się każda z nich

DzielnicaNajlepsza naPomiń, jeśli
Saint-GillesArchitekturę secesyjną, tanie jedzenie, kulturę kawiarnianąInteresują Cię tylko atrakcje z biletem
MarollesPchli targ, ubrania vintage, atmosferę starej BrukseliNie jesteś tam w poranek targowy
Dansaert i Saint-GéryJedzenie, naturalne wino, sklepy z designemPriorytetem jest budżetowe jedzenie
MatongeKuchnię kongijską, muzykę, zupełnie inną energięWczesne wieczory — lepiej pojawia się później
SchaerbeekSecesję bez tłumów, Train WorldMasz mało czasu — to dalej stąd

FAQ

Czy te dzielnice są bezpieczne do spacerowania? Tak — wszystkie pięć to zwykłe dzielnice mieszkalno-handlowe, praktycznie nieróżniące się od centrum miasta. Zachowaj ten sam zdrowy rozsądek co wszędzie: uważaj na otoczenie późno w nocy, zwłaszcza w okolicach stacji Midi, jeśli przez nią przechodzisz.

Czy mogę odwiedzić więcej niż jedną w ciągu jednego dnia? Bez problemu dwie, jeśli są blisko siebie — Marolles i Sablon, albo Dansaert i Saint-Géry, naturalnie się łączą, bo dzieli je kilka minut spacerem. Matonge i Schaerbeek leżą dalej od centrum i od siebie nawzajem, więc traktowalibyśmy je jako osobne pół dnia.

Wspólny mianownik

Dostrzegacie, co je łączy? Wszystkie zaczynają się mniej więcej dziesięć minut marszu od miejsca, gdzie zatrzymują się autokary. To reguła Brukseli — miasto przestaje odgrywać spektakl dla turystów mniej więcej w tym właśnie miejscu i zaczyna być sobą. Centrum jak z czekoladowej skrzynki jest urocze, ale dusza jest w Ixelles, Saint-Gilles, Marolles, Dansaert.

Podarujcie jednej z tych dzielnic popołudnie — włóczcie się, jedzcie tam, gdzie jedzą miejscowi, patrzcie w górę na fasady — a zrozumiecie, dlaczego ludzie, którzy „nie zrozumieli” Brukseli podczas krótkiej wizyty, wracają i zakochują się w niej. Zacznijcie od naszego przewodnika po najlepszych dzielnicach, a nigdy więcej nie będziecie oceniać miasta wyłącznie przez pryzmat Grand-Place.