Kulinarny weekend w Brukseli: czekolada, piwo, frytki i nie tylko
Brussels: Secret Food Tours Brussels
Dwa dni jedzenia i picia Brukseli po mistrzowsku
Bruksela to jedno z największych kulinarnych miast Europy — ojczyzna pralinki, piwa lambic, prawdziwych frytek i wafli, z fantastyczną nowoczesną sceną restauracyjną ukrytą tuż za rogiem od turystycznych pułapek. Ten weekend jest w całości poświęcony smakowaniu miasta we właściwy sposób: warsztaty, wycieczki i miejsca, które kochają lokalni. Przyjedźcie głodni. Na dobry wstęp zajrzyjcie do najlepszych wycieczek kulinarnych i belgijskich dań, których warto spróbować.
Dzień 1 — czekolada, frytki i piwo
Rano — czekolada. Zacznijcie słodko: warsztaty czekoladowe, podczas których sami wykonacie pralinki (warsztaty), a następnie degustacja mistrzów na Sablonie — Marcolini, Wittamer (najlepsza czekolada).
Lunch — frytki, jak należy. Porcja z prawdziwej friterie (Maison Antoine lub Frit Flagey) z odpowiednim sosem (najlepsze frytki).
Popołudnie — wycieczka kulinarna. Wycieczka kulinarna w małej grupie prowadzi was do dziesięciu autentycznych lokalnych miejsc — wędliny, sery, wafle, więcej czekolady — i przy okazji uczy was miasta (wycieczki kulinarne).
Wieczór — piwo. Degustacja belgijskiego piwa przez historyczne kawiarnie, gdzie poznacie lambica, trappistów i tripla (najlepsze bary piwne), a potem późna kolacja w Dansaert.
Dzień 2 — targi, małże i lambic
Rano — targi i brunch. Targ Châtelain (śr.) lub antykwariaty na Sablonie (weekendy), a potem brunch i specjalna kawa w Ixelles (śniadania i brunche, przewodnik po Ixelles).
Lunch — moules-frites. Danie narodowe w Sainte-Catherine, dzielnicy rybnej (moules-frites).
Popołudnie — pielgrzymka do lambica. Odwiedźcie browar Cantillon, gdzie kwaśne gueuze robi się od pokoleń (Cantillon, przewodnik po gueuze i lambicu) — to najbardziej brukselska rzecz, jaką można wypić.
Wieczór — porządna kolacja. Szalejcie w Ixelles lub Sainte-Catherine (najlepsze restauracje), kończąc wieczór kriekiem lub dame blanche.
Porady dla smakoszy
- Nie jedzcie na Grand-Place ani przy Rue des Bouchers — zawyżone ceny, przeciętne jedzenie (pułapki turystyczne).
- Pilnujcie tempa przy piwie — belgijskie piwa są mocne; najpierw zjedzcie.
- Kupujcie czekoladę bezpośrednio u producentów (Leonidas vs Godiva vs Neuhaus) i wiezcie do domu tabliczki lub zapieczętowane pudełka (pamiątki).
- Rezerwujcie wycieczki i warsztaty z wyprzedzeniem — te najlepsze w weekendy są szybko zajęte.
- Wegetarianie/weganie? Bruksela daje radę (przewodnik).
Dostosuj plan
- Skupieni na piwie: dodajcie kafejki trapistów i pomiń jeden postój czekoladowy.
- Słodki ząb: podwójcie dawkę czekolady i szlaku waflowego.
- Trzy dni? Dodajcie dzień w Brugii z jej piwem i czekoladą (Bruksela vs Brugia — scena piwna).
Kulinarny weekend w Brukseli to czysta przyjemność wzbogacona o wiedzę — jedzcie tam, gdzie jedzą lokalni, pijcie to, co miasto wynalazło, i wróćcie do domu prawdziwymi przekonańcami.
Najlepsze doświadczenia
Aktywności do rezerwacji z zweryfikowanymi cenami i natychmiastowym potwierdzeniem na GetYourGuide.